piątek, 16 listopada 2012

Writnę o słowach

Nie jestem wielką fanką gazet o modzie i urodzie, bo nie kupuję torebek za 750zł. Ani sukienek od Stelli McCartney. No ale ostatnio przeglądając gazety rzucił mi się w oczy najnowszy numer Glamour.
Znaczy okładka, która idealnie wpasowała się w wystrój mojego pokoju.

Ładna, czyż nie?
To koniec rzeczy, które mnie urzekły w tej gazecie. 

Przechodząc do sedna postu, wkurzyło mnie jedno. A mianowicie:


Sfokusować się? Really?
Wiem, że Glamour powinno być glamour. Modne, ładne i powabne. Ale ja kupuję Glamour po polsku. 
Jakbym chciała po angielsku, to bym wzięła po angielsku.
Po polsku to ja się skupiam na czymś, nie fokusuję. I skupiam się na celach, nie na targetach.
To nie jest cool, trendy i great, takie pakowanie obcych słów na siłę. Am I understood? :)

A Wy co myślicie o "sfokusowaniu się"?



A niech mnie

A pomyślałam sobie, że założę bloga. Nie wiem, ile czasu minie, zanim zmienię swoje zdanie, zważając na mój słomiany zapał :) Mam zamiar pisać chyba o wszystkim. Nie chcę się ograniczać do kosmetyków. Albo do rzeczy typowo lajfstajlowych. Albo do zachwytów nad różnymi innymi rzeczami. Albo do piesków, kotków i innych słodkich rzeczy z Flo. Albo do nowych kolekcji z The Body Shop. Albo do pisania o nowej, zimowej kolekcji Diora, szczególnie o tych lakierach. No, i tego się trzymajmy!
Let the journey begin!

W tym miejscu chciałabym Was pozdrowić


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...